Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2011

Wędka

Wrzucili mnie do głębokiej rzeki,
Ale przecież ja nie umiem pływać

Posadzili mnie za kierownicą,
Ale przecież ja nie umiem prowadzić

Postawili mnie obok piekarnika,
Ale przecież ja nie umiem gotować

Zostawili mi nóż na suszarce,
Ale przecież ja nie umiem walczyć

Dali mi liberalną wędkę,
Ale przecież ja nie umiem łowić

Więc co mi z tej wędki,
Skoro pokarmu nią nie zdobędę?
Co mi z tego noża,
Skoro nikogo nim nie pokonam?
Co mi z piekarnika,
Skoro niczego w nim nie upiekę?
Co mi z samochodu,
Skoro nigdzie nim nie dojadę?
Co mi z tej rzeki,
Skoro nigdzie jej nurtem nie popłynę?

Płaszcz

Ja mam płaszcz nieprzemakalny
Trwały i uniwersalny
Nerwicą przez innych nazwany
On właśnie mnie został dany

Jest odporny na kwaśny deszcz
Dzięki niemu złą pogodę mogę znieść
Związki siarki nie zagrożą mi już
On dla mnie to prawdziwy stróż

Niech inni krople deszczu piją
Niech inni mokną, nawet zimą
Ja być mokrą nie zamierzam, więc
W płaszczu drogę życia przemierzam

On jest ze mną cały czas
Pomógł mi niejeden raz
Mam go bez przerwy na sobie
I robi trochę za ozdobę

W swym płaszczu wytrzymam deszcz
Niestraszna jest mi liczba sześć
Przetrwam ulewy, burze i gradobicia
I kiedyś będę dumna ze swojego życia

Jednak ostatnio
Coś dziwnego się zadziało
Próbowałam zdjąć płaszcz, kiedy słońce wstało
Nie dawałam rady, sposobu nie miałam
I teraz w dzień słoneczny
W tym płaszczu zostałam

Fundament

Muzyka przez moją duszę przepływa
Zawsze podkreśla emocję każdą
Od rzeczywistości trochę odrywa
Pełni w mym życiu rolę ważną

Ogrom świata niekiedy przygnębia
Rzeczywistość bardzo mocno osacza
Przeraża wielka problemów głębia
Człowiek wtedy szybko na dno się stacza

Jednak lek na to w dźwiękach się znajduje
Ten lek siłę do walki mi daje
To muzyka- ona mnie podbudowuje
Dzięki niej walczę i się nie poddaję!

Bez niej mnie nie ma
Bez niej nie istnieję
Jest częścią mnie
Z muzyką hardzieję

Chęć do działania szybko mi wraca
Kiedy dźwięków moc się roztacza
Na życie ponownie mam smak
Gdy włączam muzykę- właśnie tak!

Ona energię zawsze mi daję
I siłę moją wydobywa
Właśnie z nią w biegu myśli przystaję
Ona ważną rolę w mym życiu odgrywa

Sukcesja pierwotna

Miejsca na świecie wszystkie zajęte
Wolnej przestrzeni na pewno nie znajdziesz
Wszędzie ciasnota niesamowita panuje
Nie ma wolnego miejsca, terenu brakuje

Szukasz i szukasz, próbujesz i działasz
Masz chęć, lecz co z tego?
I tak już miejsca nie znajdziesz swojego

Przeludnienia skutki mocno odczuwasz
Sukcesji pierwotnej już nie doświadczysz
Wszystkie możliwe nisze już pozajmowane
Dziury społeczne już pozaszywane

Pozostaje tylko pustka
Wielka próżnia nieskończona
Nie wypełniłaś żadnej luki
Zostałaś odrzuceniem naznaczona

Jednostka klasy NON

Czasy mroczne, czasy złe
Zniewolony naród, zniewolony kraj
Zastraszone społeczeństwo, straszna cenzura
Taka podobno jest socjalizmu natura

Jest jeszcze na szczęście inny ustrój
Ustrój wielce cudowny i wspaniały
Kapitał i wolność to jego podstawy
Nieistotne są już wszystkie inne sprawy

Ach, jak pięknie, zajebiście!
Wpisz się na bezrobotnych listę
Pracę znaleźć- ciężka sprawa
Pozostaje tylko zielona trawa

O przepraszam!
Trawy też już zostało niewiele
W parkingi nowe ją zamienili
Lub dawno rozjechały ją już tiry

W sklepach kolorowo i wystrzałowo
Super Ekstra Mega Full Wypas
Kupuj, płać, przeżywaj, bądź konsumentem
Inaczej zostaniesz podejrzanym elementem

Jeśli kapitalizm się nie podoba-
Jako wolna zatomizowana jednostka
Możesz się utopić w rzece klasy NON
W niej najmocniej odczujesz swój własny zgon...

Wolność

Ten świat popierdolony
Głupotą zewsząd otoczony
Popierdolony jak cholera
Aż mi się na rzygi zbiera

Towarzystwa Wzajemnej Adoracji
Wszędzie goszczą
Do odrzucania innych
Prawo sobie roszczą
Patriotyzm Lokalny-
Tak to się nazywa
Czasu jednak wcale nie przybywa

Podania, kadry i sekretariaty
Przed drzwiami budynków
Wirtualne kraty
Zostaw, Nie zostawiaj
Nie zostawiaj, Zostaw
W odpowiedni dzień najlepiej traf

U nas nie można
U nas już skończone
My nie przyjmujemy
Może w inną stronę

Brakuje ci tego
Brakuje ci tamtego
Może zadzwonimy
Jeszcze pomyślimy

Tutaj szukają
Tam już nie szukają
Funduszy nie mają
Miejsc już nie rozdają

Tam się pośpiesz
Tam poczekaj
Może coś się znajdzie
w tym wyścigu, rajdzie

Byś się nadawała, ale
Czegoś ci brakuje...
Może znajomości
Albo przebiegłości

Gorzki smak ma wolność
Bez mocy układów
Masz je albo zginiesz
Bez ładu i składu

Wyścig

Testy, egzaminy, sprawdziany
Wyścig szczurów pojebany
Kto jest niedostosowany
Już zawsze będzie przegrany

Kapitaliści są jak naziści
Kto się do nich nie dostosuje
Bardzo mocno to odczuje
Oni decydują, kogo przyuczą
Resztę na śmietnik odrzucą
Kto jest gorszy- temu biada
Już do niczego się nie nada

Kapitalizm, liberalizm
Wyścig szczurów, model sita
Kto nie jest najlepszy
Ten jest najgorszy

Rozwój, postęp i działanie
Trzeba walczyć o przetrwanie
Kariera- oto jest podstawa
Zatrzymać się nie masz prawa
Kto stoi w miejscu
Ten się cofa

Kapitalizm wolność daje
Temu, kto się mu poddaje
Kto przestrzega jego reguł
Innym zostaje tylko dół

Wpływ

Tam czy tu?
Tu czy tam?
Jogurt czy Dżogurt?
Dżem czy Jam?

Blisko czy daleko?
Daleko czy blisko?
Autobus czy Tramwaj?
Dworzec czy Lotnisko?

Trudne wybory, ciężkie decyzje
Sugestie i rady, nakazy i zakazy
Droga z mapą lub bez mapy
Nowych miejsc wykazy

On wybrał
Jogurt i Dżem, lecz nie w twoim sklepie
Autobus, lecz nie do twojego przystanku
Dworzec, lecz nie w twoim mieście
Mapę, lecz nie twojej ulicy

Jego wybór
Moje życie

Co teraz wybierasz?

Pomysłu żadnego nie mam
Lampka w głowie się nie świeci
Pomysłu nie mam żadnego
Moje myśli to same śmieci

W prawo lub w lewo
W przód lub w tył
W górę lub w dół
Bezmyślności pył

Nie pomoże żadna mapa
Nie pomoże też drogowskaz
Nie pomoże mądrości atrapa
Nie pomoże żaden rozkaz

Mówią: płyń z prądem!
Lecz ja pływać nie umiem
Mówią: leć z wiatrem!
Lecz wiatr ze mną lecieć nie chce

Myśl, dziewczyno, myśl!
Radź sobie, kombinuj, myśl!
Inaczej obudzisz się
Na ławce w parku, więc...

Dobry piesek

Dobry piesek,
Kiedy pokazuje brzuszek
A gdy szczerzy kły na kotka?
Oj, niedobry piesek!

Dobry kotek,
Kiedy mruczy przymilnie
A gdy zajada się szczurkiem?
Oj, niedobry kotek!

Dobry szczurek,
Kiedy biega po klatce
A gdy rzuca się na człowieka?
Oj, niedobry szczurek!

Dobry człowiek,
Kiedy może coś dać
A gdy chce coś wziąć?
Oj, niedobry człowiek!
Bardzo niedobry!

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.