Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2011

Łąka

Wszędzie słowa, słowa, słowa
Wszędzie tylko trawa mowa
Już z tych traw wyrosła łąka
Niekiedy tam świnia chrząka

Wszędzie słowa są trawiaste
Lecz myśli chyba kanciaste
Łąka ta ciut inna jest
Nie dla niej słońce i deszcz

Bla bla bla
Ble ble ble
Tak, tak, tak
Nie, nie, nie

Tra la la la
Tere fere
Może nawet
Trele morele

Wczoraj wiało
Dziś nie wieje
Ma być burza
Je je je je

Sranie w banie
Srutu pierdutu
Może by tak
Pęczek drutu

Co tam panie w polityce?
O panie,
Ja na nic nie liczę!

Ta łąka pełna słownych traw
Gdzieniegdzie tam bytuje paw
Trawy puste, chociaż żywe
Bez znaczenia, choć prawdziwe

I dlatego czasem wolę beton

Tra La La La

Kiedy cisza pojawia się
Gdy samotność dopada wnet
Kiedy myśli mogłyby przyjść
Gdy ze skorupy trzeba by wyjść

Wtedy właśnie pojawia się
Tajna broń
Super środek
Niezawodne lekarstwo
Najlepsza recepta
Na myśli przypływ

Sztuczni ludzie, sztuczny świat
Świat całkowicie pozbawiony wad
Wszystko w nim piękne, estetyczne
Nielogiczne, za to elektryczne
Ludzie z pudełka
Hity z satelity

Włączasz i już jest:
Sraty Taty
Dupa w Kraty
Pierdu Pierdu
Srutu Tutu
Pierdutu
Srutu Pierdu
Trele Morele
Tere Fere
Tra La La La

Samotności nie musisz się już bać
Włączasz pudełko i iluzję życia masz
Eleganckie panie, piękni panowie
Mdławe hiciory, osaczające reklamy
Wiadomości, żeby nabrać mądrości
Dyskusje burzliwe, ale powściągliwe

Dlatego zapamiętaj słowa te:
Zostajesz sam ze sobą
I co robić- już wiesz!

Włączasz i masz:
Sraty Taty
Dupa w Kraty
Pierdu Pierdu
Srutu Tutu
Pierdutu
Srutu Pierdu
Trele Morele
Tere Fere
Tra La La La

Moja Ananke

Towarzyszy mi zawsze i wszędzie
Była, jest i ze mną będzie
Nadzoruje moje wszystkie poczynania
Ma nade mną władzę, siebie jej oddałam

Znienacka się przy mnie pojawiła
Gniazdko wygodne sobie uwiła
Początkowo nawet mi pomagała,
A przynajmniej wrażenie pomocnej sprawiała

Ona jest mym wrogiem czy sprzymierzeńcem?
Bez niej będę normalna czy będę odmieńcem?

Sama siebie kontroluję,
Żeby jej nie podpaść
Sama sobą tak kieruję,
By bez niej nie upaść

Poczucie winy ją uprawomocnia
Strach kompetencje jej rozszerza
Bez niej nic już nie ma sensu
Sama nie wiem, dokąd zmierzam

Stanowi suplement poczucia bezpieczeństwa
Jednak nie jest substytutem zróżnicowanych wrażeń

Schronienie

One są, one żyją, funkcjonują gdzieś
One są, one były, one będą też

Ukrywają się w drobnych rzeczach
Zachłannie domagają się uwagi
Nie ma na nie rady żadnej
Nie pomogą nawet dragi

Przyczyna ich jest nieistotna
Ważne to, że teraz dręczą
Są bezwzględne, nie dają spokoju
Jeśli chcą, to mnie zamęczą

Przed sobą i przed światem całym
Wstydzić się za nie ciągle muszę
Często nad nimi nie panuję
Wtedy przeżywam duszy katusze

Kiedy chcę postąpić wbrew regułom
One kontrolę nade mną sprawują
Nie pozwalają popełnić błędu
Mój własny zamknięty świat budują

Tworzą system sankcji
Lecz są jak bezpieczny dom
Dają mej duszy ukojenie
To mój hermetyczny schron

One są, one żyją, funkcjonują gdzieś
Ale czy będę w stanie dalej ich ciężar nieść?

Emocjonalne rzyganie

Czemu to właśnie oni
Czemu to nie kto inny
Mogło być tak dobrze
Bez nich

Mogło być zajebiście
Przez nich jest chujowo
Mogło być tak pięknie
Gdyby nie oni

Co jeden to lepszy
Rzygać mi się chce
Nie znają litości
Uciec nie mam gdzie

Gierki, intrygi
Obłuda i fałsz
To wina nie nasza
Ty swój rozum masz

Krew niby pokrewna
Lecz więzi jakby mniej
My ciebie nie chcemy
Lecz ty nas bardzo chciej

Sama sobie radź
Ale nam pomagaj
I pamiętaj zawsze:
Wiele nie wymagaj

My dla ciebie nic
Ty dla nas wszystko zrób
Nie odmawiaj nam
Bo przecież tyś nierób

Okazuj szacunek
Czcij rodzinę swą
Lecz my nie musimy
Szanować ciebie, no!

Morału tu nie ma
To nie bajka jest
To test najtrudniejszy
Cierpliwości test

Samochody i ja

Ludzie w ciągłym ruchu
Drogę życia przemierzają
Niekiedy pomylą trasy
Nie wiedząc, dokąd zmierzają

Jedni wolą samochody
Inni pieszo radę dają
Czasami schodzą z chodnika
Idą przed siebie hen śmiało

Przechodząc przez jezdnię
Decyzję podjąć musisz
Dobrą opcję wybrać
W przeciwnym razie skusisz

Nie ruszaj samochodu
To cię nie rozjedzie
Powtarzam sobie ciągle
I ciągle auta śledzę

Samochodów pełno
Trzeba je omijać
Pod koła się nie pchać
Czachy nie rozbijać

Auta spotkasz wszędzie
I nie ma na to rady
Unikaj ich, swoje rób
Nie szukaj z nimi zwady

Z samochodem nie wygrasz
Rozgniecie cię od razu
Z dala od niego się trzymaj
Wówczas nie doznasz urazu

Zawsze również możesz
Oczywiście, jeśli cię stać
Wjechać na jezdnię czołgiem
Wtedy ciebie będą się bać!

Zakonnik

Pewien zakonnik ciągle modlił się żarliwie
Klęczał, brał różaniec i zawodził ckliwie
Codziennie odprawiał religijne rytuały
Modły dlań były elementem dnia stałym
Przed ołtarzem uśmiechał się dobrotliwie

Modlitwę za wstęp do nieba bram uważał
Na argumenty i racje apostatów nie zważał
Gdy nadszedł już czas na zejście jego
Okazało się, iż nie ma nieba żadnego
Niepotrzebnie taką religijnością się wykazał

Później już nieważne

Znaliśmy się wiele lat
Razem poznawaliśmy świat
Wspólne sprawy, wspólne chwile
Wspólnych przeżyć było tyle...

Teraz kiedy spotkać się chcę
Wiem, że znów powiesz słowa te:

Ich hab keine Zeit
Bo dziecko niegrzeczne
Ich hab keine Zeit
Bo lodówka nie działa
Ich hab keine Zeit
Bo remont w mieszkaniu
Ich bab keine Zeit
Bo samochód w naprawie
Ich hab keine Zeit
Bo gówno na trawie
Ich hab keine Zeit
Bo okruchy na ławie
Ich hab keine Zeit
Bo ryby są w stawie
Ich hab keine Zeit
Bo obiad niegotowy
Ich hab keine Zeit
Bo problem mam nowy!
Ein Treffen?!?
Nie ma mowy!

Więc jeśli kiedyś stanie się tak,
Że nagle role odwrócą się
Że ty będziesz nagle potrzebować mnie
I o przyjaźni zaczniesz ględzić coś
To wiedz, że wtedy ja tak odpowiem ci:

Ich hab keine Lust
Bo pies niewyczesany
Ich hab keine Lust
Bo praca męcząca
Ich hab keine Lust
Bo egzamin za tydzień
Ich hab keine Lust
Bo mam dziś zły dzień!

Ein Treffen?!?
Nein, jetzt schon kein Treffen!!!

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.