Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

Ludwika

Urodziła się i żyła w szarym monotonnym świecie. Mimo że nie była daltonistką, otaczała ją wyłącznie szarość. Wszystko wokół niej było smutne, banalne i bez urozmaicenia. Nawet jej imię- Ludwika było jakieś takie smętne i ponure. Marzyła o ciekawszym życiu i o lepszym, bardziej interesującym otoczeniu. Codziennie rano jadła kanapki z tym samym chlebem i z tym samym masłem, następnie popijała je tą samą kawą. W swoim nudnym domu miała byle jaki telewizor, a w nim leciały same nudne programy. Od czasu do czasu dali jakiś serial, aby stworzyć widzom iluzję postępu. W swojej nudnej pracy miała same nudne obowiązki i powtarzała je w kółko, dzień po dniu. Jej farba do włosów też była banalna i nieciekawa, wszystkie koleżanki miały taką samą z braku alternatywy. Niekiedy miała ochotę czymś się wyróżnić, coś zmienić, ale nie miała takiej możliwości. Lubiła spacerować wieczorami wyobrażając sobie, że przeżywa fantastyczne przygody w swoim lepszym wcieleniu. Ogarniała ją przeogromna złość na m…

Październikowy bohater

Jeden z wielu innych
I jeden z tych,
Co zawsze w końcu spadną
Z niepodciętej gałęzi

Często
Niezauważany i deptany

Zmieszany z błotem
Nie raz i nie dwa

Lekceważony przez tych,
Których nie wzruszają
Długie jesienne deszcze

Delikatny
Estetycznie poprawny

Lubi działać schematycznie

Najpierw długo leci z wiatrem,
By w końcu ulec grawitacji

Urzeka kolorami
Na moment stając się
Obiektem zachwytu

Po czym znika,
Gdy ziemię opanowuje biel

Prawią o nim poeci,
Jednak żaden z nich
Nigdy go nie poznał

Być może wcale nie chce
Zostać poznanym

Ot, taki sobie
Zwykły liść

Dobry

Nie wiem, kto mieszka na górze
Nie wiem, kto mieszka na dole

Nie wiem, czy w ogóle ktoś tam jest

Może On żyje wśród nas
I błąkając się bez celu po ziemi
Lepi ludzi z gliny i nadaje kwiatom kolor

Może On istnieje w każdym źdźble trawy
W każdym drzewie i śpiewie ptaków

Może On też uczy się na błędach
Często zmienia zdanie i ma humory

Kiedy zechce, przyjmuje formę wiatru
Innym razem ze złością zatrzęsie domami

Kościelne nawy, ołtarze i modły
Nie leżą w kręgu Jego zainteresowań

Nie wie, co to jest dobro
Nie wie, co to jest zło
Nie ustala reguł gry

Na świadectwie maturalnym
W rubryce "religia" mam wpisane "dobry"
Do dziś nie mam pojęcia, co to oznacza

Jakie kryteria brano pod uwagę
I czemu szkoła bawiła się w wyrocznię

Ocena z wiary? Czysty absurd

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.