Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Benek

Kiedy przyszedł na świat, był niezwykle zauroczony otaczającym go pięknem. Świeciło słońce, zieleniła się trawa, naokoło rosły przepiękne drzewa obdarzone rozłożystymi gałęziami z mnóstwem liści. W powietrzu czuć było niezwykłą świeżość, zaś kolorowe ptaki śpiewały nadzwyczaj radośnie - tak, jakby próbowały prześcignąć się w trelach. Który piękniej śpiewa, który? Ja, ja, ja! Ja jestem najlepszym śpiewakiem!
Po chwili, ciągnącej się niemal w nieskończoność, ujrzał nad sobą kogoś, kogo bardzo dobrze znał - tyle że od wewnątrz. Ujrzał swoją matkę. Wydawała mu się być najpiękniejszym obiektem na całym pastwisku, piękniejszym od słońca, od trawy, piękniejszym od ptaków i drzew. Matka - najbliższa mu osoba, najukochańsza. Dała mu na imię Benek. Dlaczego? Tego nie wiedział. Na uszach miała dziwne żółte kolczyki - i też nie wiedział dlaczego.

Mijały dni, tygodnie, miesiące. Benek rósł, rozwijał się i był coraz bardziej ciekawski. Pił dużo mleka i zdążył już poznać każdy fragment pastwiska, k…

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.