Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2011

Dobre rady

CV musi być odpowiednio napisane
LM nie może być zbyt długi

Trzeba wiedzieć, czego się chce
I pewnym siebie też trzeba być

Zadbaj o perfekcyjny wygląd
Pamiętaj o efekcie halo

Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu
Odpowiednia postawa jest niezwykle istotna

Musisz się dobrze zaprezentować
Pokaż klasę, ogładę i urok osobisty

A pracę i tak dostanie znajomy pana Gienia!

Mecz

Swoje ja zostawiam za drzwiami
W głowie mam perfekcji plany

Myśli oswojone
Bodziec- reakcja
Odruchy wyuczone
Teraz! Klaps i akcja!

Ty mówisz A
Ja mówię B
Podaję ci kartkę
Patrz- nie jest źle

Pytasz mnie
Więc odpowiadam
Ty słuchasz
Ja słowa układam

To taniec na linie
Z niej spaść łatwo można
Ja norm przestrzegam
I jestem ostrożna

Czy dasz mi szansę?
Czy we mnie uwierzysz?
I co dalej będzie?
Wzrokiem kartkę mierzysz

Dzień dobry
Do widzenia
Może zadzwonimy
Czy jesteś coś warta?
Jeszcze to przemyślimy

Później już tylko
Wynik przede mną
System zero-jedynkowy
Jes albo noł

Alternatywa rozłączna:
Wygrana albo przegrana-
Co najwyżej jedno z dwojga
Czy będę w tym meczu uznana?

Państwo unitarne

Niepodległość marzeniem mym
Samej dla siebie państwem być
Ja pragnę być niepodległa
W swym własnym języku biegła

Nie chcę zostać enklawą
Innego państwa eksklawą
Być elementem składowym federacji
Podlegającym jakiejkolwiek supremacji

Stworzę własny reżim
Swój system polityczny
Założę własną religię
Jej system niemistyczny

Myśleć samodzielnie-
To się nazywa wyzwanie!
Mój umysł moim państwem
Niech słowo ciałem się stanie!

Postanowienie

Wyhoduję na sobie
Drugą skórę z azbestu
Będzie odporna i trwała
I właśnie tego bym chciała

Swoją krew wymieszam
Z odrobiną mieszanki betonowej
Nie będzie płynąć zbyt intensywnie
Więc będę przeżywać wszystko sukcesywnie

Serce obojętnością zranione
Kamieniem obandażuję
By było twarde i harde
Wtedy pozostanie niezdarte

Pomiędzy

Jest taki stan pomiędzy

Pomiędzy wiedzą a niewiedzą
Spokojem a niepokojem
Wtedy, kiedy myśli nic nie znaczą
Taki stan pomiędzy radością a rozpaczą

Już nie stabilizacja, ale jeszcze nie rewolucja
Już nie wolność, ale jeszcze nie wyrok
Już nie trwałość, ale jeszcze nie zmiana
Już nie równowaga, ale jeszcze nie wahanie

Ten stan zwany niepewnością
Między zadowoleniem a ogromną złością
To jak tkwienie na progu domu w drzwiach
Czekanie na werdykt, które podsyca strach

Żartowniś

Żarty lubisz sobie robić
Dowcipny jest z ciebie człowiek
Posikać się można przy tobie
Tyś na smutek najlepszy lek

Żarty ciągle trzymają się ciebie
Boki zrywać przy tobie wciąż chce się
Kawałami sypiesz z rękawa
Dowcip jeden za drugim opowiadasz

Ale zaraz...jak to?
Jednak to wszystko...prawda?
To nie były jaja, żarty, ironia?
To nie kawały, dowcipy, historyjki śmieszne?

Płakać nagle zaczynam,
Lecz czy ze śmiechu?

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.