Przejdź do głównej zawartości

Płaszcz

Ja mam płaszcz nieprzemakalny
Trwały i uniwersalny
Nerwicą przez innych nazwany
On właśnie mnie został dany

Jest odporny na kwaśny deszcz
Dzięki niemu złą pogodę mogę znieść
Związki siarki nie zagrożą mi już
On dla mnie to prawdziwy stróż

Niech inni krople deszczu piją
Niech inni mokną, nawet zimą
Ja być mokrą nie zamierzam, więc
W płaszczu drogę życia przemierzam

On jest ze mną cały czas
Pomógł mi niejeden raz
Mam go bez przerwy na sobie
I robi trochę za ozdobę

W swym płaszczu wytrzymam deszcz
Niestraszna jest mi liczba sześć
Przetrwam ulewy, burze i gradobicia
I kiedyś będę dumna ze swojego życia

Jednak ostatnio
Coś dziwnego się zadziało
Próbowałam zdjąć płaszcz, kiedy słońce wstało
Nie dawałam rady, sposobu nie miałam
I teraz w dzień słoneczny
W tym płaszczu zostałam

Komentarze

  1. Trochę smutny, ale pozbądź się "płaszcza" nerwicy. W słońcu wszystko wydaje się lepsze i jaśniejsze.
    Pozdrawiam serecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeżeli masz ochotę i chwilę czasu, dodaj swój komentarz dotyczący wpisu. Komentarze są poddawane moderacji w celu uniknięcia spamu.

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.