Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

Luiza

Nienawidzi, jak ktoś mówi na nią "Lusia". Dostaje wtedy szału, oczywiście wewnętrznie. Wszystko się w niej gotuje ze złości. Ma ochotę wykrzyczeć, że nie jest żadną "Lusią", że ma na imię Luiza. Niekiedy dochodzi do wniosku, że powinna napisać to swoje trudne do zapamiętania imię na czole, może wtedy przestaną jej "lusiować". Ogólnie denerwują ją wszelkie głupawe zdrobnienia imion żeńskich: Basia, Asia, Kasia, Jasia, Gosia, Iwonka. Baba już nie pierwszej młodości, a mówią do niej np. pani Danusiu. Tak można mówić do dziecka, a nie do osoby dorosłej. I do niej też niech nie mówią "pani Lusiu", w końcu skończyła już 40 lat. A właściwie to dzisiaj kończy 40 lat. Powinna wręczyć sobie jakiś prezent. Jak to się stało, że jest już taka stara? Kiedy te wszystkie lata minęły? Przeraża ją myśl, że już nigdy nie będzie młoda, że nie dostanie już drugiej szansy. Została starą cierepą, dla ludzi dwudziestoparoletnich jest już antykiem, zabytkiem muzealnym.…

Alma

Zdolna, ale leniwa- tak mówią nauczyciele. Mogłaby się bardziej starać- tak mówi matka. Pierdolnięta i tyle- tak mówią koledzy z klasy. Co ona sama mówi o sobie? Nic. Nie wie, jak miałaby się zdefiniować, jakimi słowy siebie określić. Nie lubi o sobie opowiadać. Uważa, że jej czyny zrobią to za nią. Przechwalać się to żadna sztuka, sztuką jest wyrażać siebie poprzez działanie. No właśnie... Ona sama nie wie również tego, jak miałaby działać. Czynnie i aktywnie czy może biernie i pasywnie? Nie wie, ale na szczęście ma jeszcze czas na zastanowienie się. W końcu ma dopiero naście lat, więc w zasadzie ma jeszcze bardzo dużo czasu. Coś się wymyśli. Czymże jest kilkanaście przeżytych lat w porównaniu do średniej długości życia w Polsce? Nie ma się co martwić na zapas, jakoś to się wszystko ułoży. Gdyby jeszcze tylko imię miała bardziej normalne. Alma... Kurwa, kto wpadł na pomysł, żeby ją tak nazwać? Jest tyle normalnych imion, a ją musieli nazwać akurat tak idiotycznie! Pytała się matki w…

Dystans

Oddzielają nas od siebie
Ściany działowe

Gdyby nie one,
Ciągle byłyby przeciągi

I słońce świeciłoby
Prosto w oczy

Być może kiedyś
Będę blada jak papierek,
Będę stać nad przepaścią
Lub mieć nóż na gardle

Być może kiedyś
Będę tonąć,
Lecz nawet wtedy
Nie chwycę się brzytwy

Wolę golić się maszynką

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.