Przejdź do głównej zawartości

Październikowy bohater

Jeden z wielu innych
I jeden z tych,
Co zawsze w końcu spadną
Z niepodciętej gałęzi

Często
Niezauważany i deptany

Zmieszany z błotem
Nie raz i nie dwa

Lekceważony przez tych,
Których nie wzruszają
Długie jesienne deszcze

Delikatny
Estetycznie poprawny

Lubi działać schematycznie

Najpierw długo leci z wiatrem,
By w końcu ulec grawitacji

Urzeka kolorami
Na moment stając się
Obiektem zachwytu

Po czym znika,
Gdy ziemię opanowuje biel

Prawią o nim poeci,
Jednak żaden z nich
Nigdy go nie poznał

Być może wcale nie chce
Zostać poznanym

Ot, taki sobie
Zwykły liść

Komentarze

  1. Ten wiersz mnie bardzo zaciekawił ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lot ku zgubie malowany zachwytem i pośpiechem
    bez zbędnych kilogramów smutku i żalu rozstania
    pozwala czasem wiatru podszeptom
    unieść wysoko szaleńczą wzniosłość

    ale na ziemi, gdy skrzydeł kikuty okopcone
    przypominają o niedawnym lotu zachwycie
    nieskończona tęsknota za wczorajszym aniołem
    skrapla się w deszczu niemym wyciem..

    cóż z tego, że bohater?
    ;)

    pozdr.serd.jes.
    A.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeżeli masz ochotę i chwilę czasu, dodaj swój komentarz dotyczący wpisu. Komentarze są poddawane moderacji w celu uniknięcia spamu.

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.