Przejdź do głównej zawartości

Jesienni przyjaciele

Nie uszczelniłam
Okna na świat

I wiatr przywiał do mnie
Liście spadające z drzew

Podchodzę do parapetu
Przyglądam się im dokładnie

Nie, to jednak nie liście

To minione lata
Tak bardzo obumarły
Bez blasku słońca

Komentarze

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.