Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2014

Wera

Obudziła się, otworzyła oczy. Rozejrzała się i zaraz je zamknęła. Tak, znowu tu jest, znowu jest w tym okropnym miejscu. Nie chciała tu być, zresztą jak co rano.

Kraty w oknach, kraty w drzwiach, nawet jej umysł zaczął przypominać jedną wielką żelazną kratę. Ten przerażający chłód... Zimno, tak strasznie jej zimno. Nakryła się mocniej kołdrą.

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.