Przejdź do głównej zawartości

Bańka pęka

Organ pompujący moją krew
Rozpadł się na milion kawałków -
Klatka piersiowa w rozsypce

Jestem banalna - wiem,

Do serca wzięłam banialuki

Komentarze

  1. Podobają mi się zawsze takie zestawienia obrazów i słów. Jestem pod wrażeniem zwłaszcza końca. Jak dla mnie wiersz na współczesne, często beznadziejne czasy.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A dzięki za uznanie. :)

    Czasem tak jakoś mam, że chcę za dużo napisać, może stąd to tłumaczenie zbytnie wiersza. Chciałem zaznaczyć pewne nawiązania.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeżeli masz ochotę i chwilę czasu, dodaj swój komentarz dotyczący wpisu. Komentarze są poddawane moderacji w celu uniknięcia spamu.

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.