Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Kobieta przy oknie

Siedziała przy oknie rozmyślając o mijającym dniu. Wieczór był nadzwyczaj ciepły jak na tę porę roku. Jaka to pora? Ta, która przewija się niezmiennie co roku razem z datą w kalendarzu. To dziwne, że data się zmienia, rok się zmienia, a pora roku zawsze wraca ta sama i przeważnie niczym nowym nie zaskakuje. Tak, jakby świat szedł do przodu, a jednocześnie nie zmieniał się ani na jotę. Jakby szedł miarowo zawsze tym samym krokiem i beznamiętnie mijał kolejne liczby zwane datami.

Myślała, że dzisiaj na pewno będzie padać - była o tym przekonana. A jednak nie pada! Niekiedy nawet monotonne pory roku miewają swoje humory. Pogoda bywa kapryśna niczym baba przed okresem. Właściwie to wszystko wokół jest kapryśne, tylko ona jedna przy tym oknie trwała w ten wieczór jako skała niewzruszona. Przekornie bezdeszczowy wieczór, przekornie niewzruszona skała.

Bądź na bieżąco

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Weebly Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblerze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na We♥it Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Google+ Introwertyczka na Pingerze Introwertyczka na Filmwebie Forum dla Ciebie Introwertyczka na Disqusie Napisz do mnie Subskrybuj blog
Kopiowanie wierszy i opowiadań jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.